Sesja ślubna w studiu i plenerze
Dlaczego powinniśmy realizować sesje ślubne w plenerze i w studiu?
Bo to dwa różne światy i dwie różne estetyki. Fotografia plenerze to przede wszystkim wybór miejsca. Otwarte przestrzenie wyzwalają w nas pozytywne emocje. Piękny słoneczny dzień spędzony na powietrzu przypomina beztroskie lata dzieciństwa. Powoduje, że mamy ochotę, biegać, szaleć a uśmiech nie schodzi z twarzy. Jesteśmy bardziej spontaniczni, radośni. Wtedy zdjęcia ślubne „same się robią”.
Sesja w plenerze to też ulubione miejsca, czasem skryte zakątki gdzie Młoda Para spotykają się w okresie narzeczeńskim Często sesje realizuje się nad wodą, na plaży w parkach, lasach. Te miejsca podświadomie kojarzą nam się z wakacjami, urlopem i wypoczynkiem. Z dala od codziennych obowiązków. Dlatego fotografia ślubna plenerowa odbierana jest jako spontaniczna i nierzadko zwariowana.
Fotograf ślubny ma wtedy zdecydowanie łatwiejszą pracę, gdyż osoby fotografowane są zrelaksowane i nie przejmują się specjalnie obecnością obiektywu. Fotografia ślubna studyjna natomiast to głównie klimat budowany światłem. Atmosfera na planie ma kluczowe znaczenie i to zadanie dla fotografa. Dziś nie przeprowadza się już sesji z użyciem teł malowanych w piękne krajobrazy. Na szczęście zamiast las ściągać do studia, zaczęto realizować sesje w lesie.
Studio to niepowtarzalna okazja na zrobienie pięknych zdjęć.
W pięknym kontrolowanym przez fotografa świetle. Takie zdjęcia są ponadczasowe. Sesje studyjne nie muszą się kojarzyć z teatralnymi pozami. To kwestia scenariusza na zrobienie sesji. Może bardziej nawet niż sesja plenerowa pokazać nas samych, ponieważ skupia się wyłącznie na modelu nie na scenografii.
Artystyczna fotografia ślubna powstaje zarówno w studiu jak w plenerze. To kwestia gustu oczywiście, ale namawiam, jeżeli oczywiście budżet pozwoli na stworzenie własnego albumu ślubnego z sesji studyjnej i plenerowej. Do tego fantastyczne zdjęcia z reportażu i album będzie pełny emocji różnorodnych. Będzie też zróżnicowany kolorystycznie, kompozycyjnie. Będzie opowiadał różne historie o dwojgu tych samych zakochanych ludzi…
Naprawdę warto.